PROLOG
Hej nazywam się Laura Marano, mam 17 lat .
Mieszkam w LA, nie mam tutaj żadnych przyjaciół.
Moi rodzice zgineli w wypadku samochodowym, strasznie to przeżywam ale moja siostra Vanessa wspiera mnie w tych trudnych chwilach. Jutro są moje 18-ste urodziny i razem z Vanessą wyprowadzamy sie do Miami, mam nadzieje, że spotkam tam prawdziwych przyjaciół, a może nawet miłość.
Wiem prolog krótki ale to dla tego, że nie wiedziałam co napisać.
Moim zdaniem prolog jest bezsensu. KOMENTUJCIE ;*